|
|
||
|
7. Nielegalny handel bronią
Do 1989 r. monopol na handel bronią posiadał Centralny Zarząd Inżynierii, usytuowany w Ministerstwie Handlu Zagranicznego, a następnie w Ministerstwie Współpracy Gospodarczej z Zagranicą. Po wejściu w życie ustawy o działalności gospodarczej w 1989 r. zmieniono zakres kompetencji CZInż. i działalność handlową związaną z międzynarodowym obrotem bronią podjęły spółki prawa handlowego „CENZIN” oraz „CENREX”.
Na przełomie 1991/92 r. WSI wypracowały tzw. koncepcję organizowania kontrwywiadowczej ochrony produkcji broni i monitoringu obrotu specjalnego przez polskie firmy. Uznano, że istnieje „zagrożenie prowokacjami dla bezpiecznego handlu bronią realizowanego przez polskie instytucje”163. Prawdziwym celem było stworzenie mechanizmu nielegalnego handlu bronią. W tym m.in. celu utworzono specjalny oddział zajmujący się tymi zagadnieniami - Oddział 6 (później: 36) Ochrony Przemysłu Zbrojeniowego w składzie 14 stanowisk wojskowych. Od samego początku w Oddziale tym służył Marek Słoń, a kierowali nim m.in. oficerowie wywodzący się z Oddziału Y i szkoleni w ZSRR: Eugeniusz Lendzion i Cezary Lipert. Działania Oddziału 6 (36) Zarządu III były swoistym zabezpieczeniem interesów Zarządu II (wywiadu) WSI.
Podstawy do monitoringu
W istocie zamiast monitoringu autorzy tej koncepcji – K. Malejczyk i K. Głowacki (obaj byli w swoim czasie oficerami Oddziału Y Zarządu II) - za zgodą gen. Izydorczyka (uczestnika kursu GRU)164 dążyli do udziału w tym rynku i kontroli nad nim przez wojskowe służby specjalne. Zyski z operacji miały stanowić „pozabudżetowe źródła finansowania działalności wojskowych służb specjalnych”. Głównym oparciem miały być firmy stworzone przez Zarząd II Sztabu Generalnego LWP lub kontrolowane przez oficerów pod przykryciem i agentów Zarządu II.165 Taki charakter miały wytypowane do działań firmy zajmujące się handlem bronią: Cenrex, Steo, Falcon. Przedsięwzięcie to było - według gen. Malejczyka -odwzorowaniem podobnych działań prowadzanych przez UOP wobec firmy „Nat”166. Widać
163 Jako argumentu WSI wykorzystała wydarzenia związane z aresztowaniem 10 marca 1992 r. we Frankfurcie n/Menem w tzw. „aferze karabinowej” gen. Wojciecha Barańskiego, wicedyrektora firmy Łucznik Rajmunda Szwondera, byłego wiceministra Jana Napiórkowskiego oraz trzech innych obywateli polskich, zaangażowanych w handel bronią. Wydarzenia te WSI uznała za prowokację amerykańskich służb celnych, która stwarzała realne zagrożenie dla handlu bronią realizowanego przez polskie firmy.
164 Informacja dot. gen. B. Izydorczyka - patrz Aneks nr 17.
165 Szereg firm założono w Wiedniu. Jedną z nich była „ITEX”, zajmująca się handlem bronią. Prowadził ją Bolesław Łukowski, a pracowali w niej inni oficerowie: Stanisław Terlecki i Tadeusz Koperwas.
166 Zeznanie gen. K. Malejczyka przed sejmową Komisją ds. Służb Specjalnych, 2003 r. WSI zabiegała u Szefa SG WP Tadeusza Wileckiego o zgodę na sprzedaż do Łotwy broni i amunicji (pismo z 2.11.1993 r.). Teczka sprawy operacyjnego
|
||
|
|
||
|
Strona 100 z 374
|
||
|
|
||
|
|
||
|
w tym bezpośrednią ciągłość koncepcji i działań wypracowanych jeszcze w latach 80., gdy zyski z nielegalnego handlu bronią były jednym ze źródeł finansowania działalności wojskowych służb specjalnych.167
Działania zakładające pozabudżetowe zyski z handlu bronią były, według oficerów WSI, prowadzone za zgodą MON. Ich podstaw prawnych kontrwywiad WSI upatrywał w dotyczącej działalności operacyjno-rozpoznawczej dyrektywie Ministra Obrony Narodowej J. Onyszkiewicza z dnia 3 grudnia 1992 r. W dyrektywie tej min. Onyszkiewicz zezwalał na zasilanie funduszu operacyjnego kontrwywiadu w środki finansowe uzyskiwane w wyniku działalności operacyjnej. Min. Onyszkiewicz podjął też decyzję, że fundusz operacyjny zostanie wyjęty spod kontroli innych organów państwa (np. NIK)168, co dawało kontrwywiadowi uprzywilejowaną pozycję.
Skutkiem angażowania służb cywilnych i wojskowych w proceder obrotu specjalnego niejednokrotnie dochodziło do konkurencji polsko-polskiej, co prowadziło do wykluczenia rywali z negocjacji handlowych, a chęć zysku powodowała, że podejmowano się także handlu z przedstawicielami ugrupowań terrorystycznych.
Dla uzyskania korzyści materialnych WSI wykorzystywały swoje uprawnienia i ułatwiały uzyskiwanie odpowiednich zezwoleń na prowadzenie działalności w tej sferze. Często do otrzymania stosownych dokumentów oficerowie WSI wykorzystywali oficerów działających pod przykryciem lub współpracowników zatrudnionych w odpowiednich komórkach organów aparatu państwowego.
Firma Steo
Pod pozorem realizowania celów operacyjnych Zarządu II dotyczących pozyskiwania opinii o sytuacji wojskowo-politycznej na Łotwie, stosunkach panujących na terenie Federacji Rosyjskiej i stosunkach łotewsko-rosyjskich gen. Malejczyk postanowił przeprowadzić kontrakt sprzedaży broni do Łotwy169. Do tych zamierzeń użył firmę Cenrex (wówczas kierowaną m.in. przez OPP „WIRAKOCZA”, płk Jerzego Dembowskiego) i Steo (założoną dla tajnego współpracownika Edwarda Ochnio ps. „TYTUS”, wcześniej już wykorzystywanego przez Oddział Y Zarządu II)170. Transakcja miała dostarczyć WSI prowizję wartości ok. 150-200 tys. USD. Zamierzenia te aprobował ówczesny szef WSI, gen.
zabezpieczenia „M”, tom I część 2, k. 111-112
167 O Oddziaiale Y patrz: Rozdział 2 – Finanse WSI.
168 Teczka kontroli problemowej „F”, tom I, k. 160-164. Zobacz Aneks nr 18 do Raportu dot Dyrektywy Onyszkiewicza
169 W dostępnych dokumentach nie odnaleziono informacji, które wskazywałyby, że te zamierzenia operacyjne przynosiły jakiekolwiek korzyści operacyjne.
170 Teczka sprawy operacyjnego zabezpieczenia „M”, tom I część 2, k. 111-112. Zob. Aneks nr 19.
|
||
|
|
||
|
Strona 101 z 374
|
||
|
|
||
|
|
||
|
Izydorczyk. O przedsięwzięciu tym informował on Szefa Sztabu Generalnego WP T. Wileckiego171. W dostępnej dokumentacji nie odnaleziono pisemnej zgody Szefa Sztabu Generalnego WP.
Ppłk Jerzy Dembowski (OPP „WIRAKOCZA”) w połowie lat 80. prowadził z ramienia wywiadu operacje handlu bronią z arabskimi terrorystami, a w końcu lat 80. kierował operacjami mającymi na celu nielegalne sprowadzanie na teren państw sowieckich technologii informatycznych, które były następnie dostarczane do ZSRR (na Ukrainę) i do Korei Północnej. W 1989 r. Dembowski na polecenie gen Władysława Seweryńskiego. utworzył firmę Cenrex wyprowadzając w tym celu mienie z państwowego CZInż.172
W 1992 r. Dembowski, jeszcze jako reprezentant firmy „Cenrex”, sprzedał broń do Ludowo-Demokratycznej Republiki Jemenu, które reprezentował „Menzer Galion”, a w rzeczywistości syryjski terrorysta Monzer Al-Kassar. Człowiek ten był zamieszany w zamachy terrorystyczne, w których zginęło ponad 400 osób. Jego nazwisko pojawiało się przy okazji eksplozji Jumbo-Jeta nad szkocką miejscowością Lockerby. J. Dembowski poznał go i z polecenia wywiadu wojskowego PRL prowadził z nim negocjacje dotyczące handlu bronią, gdy w latach 1982-87 pełnił on funkcję attache handlowego w Trypolisie (Libia).
Transakcje Dembowskiego z Al-Kassarem zostały w 1992 r. sfinalizowane sprzedażą broni do Chorwacji i Somalii (objętej wówczas przez RB ONZ międzynarodowym embargiem na dostawy broni i sprzętu wojskowego).173 Jerzy Dembowski do realizacji tych transakcji wykorzystywał zarejestrowaną w Panamie firmę „Scorpion Int. Services” S.A. z siedzibą w Wiedniu174. Działania te miały charakter przestępczy i objęto je oskarżeniem prokuratorskim w 2000 r. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku oskarżyła m.in. J. Dembowskiego o to, że wystawiał dokumenty, które zawierały nieprawdę co do miejsca przeznaczenia sprzedawanej broni i amunicji. Zamiast do Łotwy broń trafiała do nieustalonego odbiorcy w Somalii.175
Ta działalność i poprzedni okres handlu bronią stały się podstawą do wytypowania Dembowskiego w 1992 r. przez płk. K. Malejczyka do operacji nielegalnego handlu bronią r.176 Istotne jest i to, że do ochrony tej operacji użyto Edwarda Ochnio („TYTUSA”), który od lat 80. był współpracownikiem Oddziału Y Zarządu II.
171 Meldunek B. Izydorczyka do T. Wileckiego nr 076/W/93.
172 Spółka „Cenrex” została powołana 31 marca 1989 r. Udziałowcami było Ministerstwo Współpracy Gospodarczej z Zagranicą oraz Wojewódzki Związek Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych w Warszawie. Teczka personalna „W”, k. 5.
173 Rezolucje ONZ nr 713/1991, 724/1991, 727/1992, 757/1992.
174 Już od 1987 r. J. Dembowski jako przedstawiciel CZInż. handlował bronią z przedstawicielem spółki „Scorpion Int. Services” – Constantinem Daefermosem. Zobacz - Aneks nr 4.
175 Czyny określone m.in. w art. 18 § 2 kk, art. 271 § 1 i 3 kk,
176 Musiał o tym wiedzieć późniejszy gen. M. Dukaczewski, w latach 80. opiniujący płk. J. Dembowskiego.
|
||
|
|
||
|
Strona 102 z 374
|
||
|
|
||
|
|
||
|
Już w 1991 r. WSI posiadały informacje, że decydenci z MWGzZ w trakcie załatwiania zezwoleń na handel bronią uzyskiwali korzyści materialne. W tym przypadku zezwolenia miał wydawać Jan Suwiński z MWGzW177. Mechanizm procederu, według zachowanej notatki służbowej, wyglądał następująco: „Złożone dokumenty były kserowane i przekazywane do MSW, w celu sprawdzenia, co trwało ok. 6 miesięcy. Suwiński otrzymywał określony procent (do 50%) od zysków za przyspieszenie decyzji. Załatwiał to Jerzy Dembowski (…). Suwiński miał przyjmować w zamian łapówki wysokości 20-50 tys. USD. Według współpracownika Wojciecha W. za zezwolenie dla firmy `Net` (chodzi zapewne o spółkę NAT założoną przez funkcjonariuszy UOP) jej prezes Cichocki zapłacił 20 tys. USD. Z procederem tym związani mieli być także Leszek Grot, Leszek Gaj, płk Moraczewski i Andrzej Gluza. Istotną rolę miał też odgrywać wysoki urzędnik, który w grudniu 1991 r. miał przyjąć za wydanie zezwolenia na wywóz broni za granicę do 50 tys. USD”.178 Nikogo ze wskazanych tu osób nie pociągnięto do odpowiedzialności. Przeciwnie, WSI postarały się sprawę ukryć, a nielegalny handel bronią lepiej zorganizować. Jedyną konsekwencją tej sprawy było odejście Dembowskiego z Cenrexu i podjęcie przezeń pracy w Steo oraz przerzucenie ciężaru nielegalnego handlu bronią właśnie na Steo.
W listopadzie 1993 r. Malejczyk poprosił pisemnie Głowackiego o pomoc w uzyskaniu koncesji dla firmy Steo. W piśmie tym Malejczyk informuje, że „Zgodnie z decyzją Ministra Obrony Narodowej Pana Piotra Kołodziejczyka (notatka nr 078/W/93) Zarząd Wywiadu Wojskowych Służb Informacyjnych realizuje transakcję sprzedaży Łotwie używanego sprzętu wojskowego i amunicji”179. K. Głowacki sprawę przekazał szefowi Oddziału 6 Zarządu III E. Lendzionowi, który polecił M. Słoniowi: „pilne podjęcie czynności zmierzających do uzyskania pozwolenia wywozowego. Sprawa znana p. Spisowi. W sprawie dalszych szczegółów proszę kontaktować się bezpośrednio z płk. K. Malejczykiem”.180 Pilotując sprawy firmy Steo płk Słoń podkreślał wobec decydentów z MWGzZ, iż WSI zależy na szybkim i pozytywnym załatwianiu formalności. Wszelkie pozwolenia i koncesje
177 Teczka personalna „S”. Jan Suwiński - pracownik Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy od 1984 r., członek i działacz PZPR, zwerbowany do współpracy z wywiadem wojskowym (ps. „SAM”) 7 marca 1985 r. przez kpt. Sławomira Michalskiego (k. 25 i 56), wykorzystywany przez Oddział Y, pracownik Ministerstwa Współpracy Gospodarczej z Zagranicą od 1987 r., od 1990 r. odpowiadał w MWGzZ za udzielanie zezwoleń i koncesjonowanie obrotu produkcją specjalną (k. 56), wicedyrektor „Cenzinu”, pracownik Biura Bezpieczeństwa Narodowego od 1 kwietnia 1992 r. (k. 99), wiceprezes GUC (1998-1999), pracownik Urzędu Wojewody Mazowieckiego (1999-2000) i właściciel firmy zajmującej się obrotem specjalnym (k. 103). Kontakty z „SAMEM” utrzymywali: ppłk Tadeusz Ubych, płk Jan Szczęsny i ppłk Roman Karaś. W 1999 r. „SAM” obawiał się lustracji, która mogłaby go dosięgnąć chociażby przy okazji składania ankiety bezpieczeństwa (k. 108). W maju 2002 r. sondowano „SAMA” pod kątem tego, czy nie zechciałby wyjechać do jednego z krajów b. ZSRR (k. 104) w ramach zatrudnienia w placówce konsularnej (konsul, wicekonsul, kierownik punktu konsularnego). Sprawę zatrudnienia „SAMA” w MSZ kontynuowano również na początku 2003 r. (k. 106-107).
178 Teczka Materiały Operacyjne Oddziału POW, k. 128-132.
179 Teczka kontroli problemowej „F”, tom I
180 Teczka sprawy operacyjnego zabezpieczenia „M” tom I część 2.
|
||
|
|
||
|
Strona 103 z 374
|
||
|
|
||
|
|
||
|
dla firmy Steo były załatwiane od ręki (wnioski realizowano w dniu złożenia). Mimo to broń w istocie przygotowywana była do nielegalnego handlu. Przemycano ją pod pozorem wywozu różnych towarów eksportowanych na wschód.
W maju 1994 policja estońska przechwyciła dużą ilość pistoletów TT, w tym 2420 szt. z Polski. Okoliczność ta nie zraziła E. Ochnio i J. Dembowskiego, którzy kontynuowali współpracę z przestępcami estońskimi. Dwa lata później celnicy estońscy ujawniają kolejny przemyt broni z Polski - tym razem 1600 szt. pistoletów TT w kontenerach z makaronem należącym do firmy „Danuta” SA z Malborka. J. Dembowski i E. Ochnio wiedzieli, że odbiorcą tego towaru miała być estońska grupa przestępcza kierowana przez Raiło Riisa i Raina Raimo181. W ten sposób nastąpiło naruszenie ograniczeń wywozu i wykorzystania towaru, gdyż broń, podlegająca ścisłym reglamentacjom eksportowym, ponownie opuściła polski obszar celny – i to przy świadomości osób realizujących eksport, że trafi ona do osób nieuprawnionych, bo członków grupy przestępczej w Estonii. Pomimo dwukrotnych przypadków ujawnienia afer przemytniczych do krajów nadbałtyckich z udziałem firmy Ste,o nadal podtrzymywano kontakt operacyjny z jej właścicielem, o czym świadczyły notatki ze spotkań z E. Ochnio sporządzone przez mjr. M. Słonia182.
Zakończona fiaskiem dostawa z 1996 r. położyła kres przestępczej działalności PHZ Steo w zakresie obrotu bronią i amunicją.
Gdy afera przemytu broni do Estonii została w 1996 r. ujawniona, WSI świadomie wprowadziły w błąd urzędującego premiera Włodzimierza Cimoszewicza, któremu za pośrednictwem UOP przekazano, iż WSI nie mają informacji na temat współpracy E. Ochnio z wojskowymi służbami specjalnymi183. Tymczasem w ramach tej właśnie operacji Ochnio, będący cały czas współpracownikiem WSI, współorganizował nielegalny handel bronią z mafią rosyjską184 oraz z arabskimi ugrupowaniami terrorystycznymi. Kmdr Głowacki, odpowiadając zastępcy Szefa UOP płk Jerzemu Nóżce, pominął fakt powiązań z WSI właściciela firmy Steo (Ochnio) i jej przedstawiciela na Łotwie - a wcześniej dyrektora firmy Cenrex – ppłk. Dembowskiego185.
|
||
|
|
||
|
181 Teczka kontroli problemowej „F”, tom I
182 Sprawa operacyjna „B”. Teczka kontroli problemowej „F”, tom I. W załadunkach statków, w których była przemycana broń uczestniczyła firma „Nordtechnik”, której właściciel był także współpracownikiem WSI ps. „Bronia”.
183 Patrz: raport sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych z września 2003 r. oraz Teczka sprawy operacyjnego zabezpieczenia „M” tom I część 2.
184 Teczka kontroli problemowej „F”. Niezależnie od działalności PHU „Cenrex”, dostawy broni i amunicji dla grup przestępczych w Estonii realizowane były - przy wykorzystaniu dokumentacji wytwarzanej przez spółkę „Arnex” z Łotwy -również przez PHZ „Steo”.
185 Sprawa operacyjna „B”.
|
||
|
|
||
|
Strona 104 z 374
|
||
|
|
||
|
|
||
|
O działaniach na rzecz nielegalnego handlu bronią szefowie WSI nie informowali też innych organów państwowych (Premiera, Prezydenta)186, zaś zyski wypracowane przez te firmy miały służyć jako dodatkowe źródło finansowania nie ujawnianej przed władzami działalności WSI187.
Wszystkie transakcje realizowane przez Steo i Cenrex z Łotwą polegały na tym, że wywożone z Polski broń i amunicja były przeznaczone dla innych odbiorców niż wskazywano we wnioskach o wydanie pozwoleń i w Pozwoleniach Wywozu Broni i Amunicji. Ochnio i Dembowski celowo podawali niezgodne z prawdą miejsce przeznaczenia broni, by nie podawać nazw państw objętych embargiem RB ONZ.
Pomimo zaangażowania tylu sił i środków, wielokrotnie nie udało się uzyskać wartościowych kontraktów handlowych dających korzyść obronną krajowi.
|
||
|
|
||
|
Firma Falcon
Innym tego rodzaju przedsięwzięciem biznesowym WSI było stworzenie „Falcon” sp. z o.o. z siedzibą w Szczecinie188. Z notatek oficera Marka Słonia wynika, że właścicielem firmy był współpracownik działający jako osoba zaufana (OZ) ps. „MATUS”, czyli płk rez. Witold Wąsikowski189. Powstanie tej firmy i jej działanie od samego początku wiązało się z nielegalnym uczestniczeniem WSI w działalności gospodarczej i wykorzystywaniem w tym celu możliwości aparatu państwowego. W marcu 1993 r. Marek Słoń przedstawił swoim przełożonym (E. Lendzionowi, C. Lipertowi i K. Głowackiemu) następujący projekt: „OZ Matus byłby przydatny jako osoba kierująca firmą specjalizującą się w transakcjach sprzętem specjalnym realizująca zadanie z zakresu ujawniania nielegalnych transakcji uzbrojeniem, przeciwdziałanie ewentualnym prowokacjom wobec polskich producentów i handlowców
|
||
|
|
||
|
186 W odpowiedzi na pismo z-cy Szefa UOP J. Nóżki (przysłane do WSI z polecenia premiera W. Cimoszewicza) K. Głowacki w 16 grudnia 1996 r. informował, że WSI kontynuują „czynności wyjaśniające zmierzające do ustalenia przebiegu kontraktów realizowanych w latach 1992-1993 na potrzeby sił zbrojnych Łotwy przez PHZ Cenrex. O uzyskanych efektach poinformujemy dodatkowo”.
187 Zobacz Aneks nr 19 (dot. notatki Malejczyka do Izydorczyka o projektowanej transakcji).
188 Spółkę utworzono 9 kwietnia 1993 r.
189 Teczka personalna współpracownika „Z”. W ramach dalszej współpracy W. Wąsikowskiemu nadano jeszcze inne pseudonimy: „WOLFGANG FRANKL” i „GUSTAW”, a po przejęciu go przez Zarząd II - „ZAAN”. Początek tajnej współpracy OZ „MATUS” oficer Marek Słoń datuje na lata 1980-1983. Współpracował on wtedy z Oddziałem WSW w Krośnie Odrzańskim. Rozwiązano z nim współpracę, gdy został powołany na stanowisko starszego specjalisty Dowódcy WOPLot. Ponownie podjęto z nim kontakt operacyjny po jego przejściu do Szczecina (1985 r.). Tam objął stanowisko dowódcy 124 PEPLot 12 Dywizji Zmechanizowanej. Jednostka ta była wówczas wyposażana w sprzęt radiolokacyjny produkowany przez firmę „Radwar”, która w 1988 r. podpisała kontrakt na dostawę sprzętu radiolokacyjnego do Indii. Dyrekcja „Radwaru”, działając „z pozycji spoza wojska” spowodowała oddelegowanie Wąsikowskiego na roczny kontrakt do Indii (1989-90), gdzie poznał on osoby zatrudnione w firmie „Cenzin”. OZ „MATUS” przekazywał w sposób ciągły (do 1992 r.) „wartościowe kontrwywiadowczo informacje” ppłk. Wiesławowi Kowalskiemu, oficerowi Wydziału Kontrwywiadu 12 DZ. Warto przypomnieć, że to ten oficer WSI w latach 1984-87 wspólnie z M. Słoniem pracowali w Oddziale III Zarządu WSW POW. W 2003 r. Kowalski zostaje szefem Delegatury UOP (później ABW) w Szczecinie, a jego kontakty z mafią paliwową - wg zeznań W. Grochulskiego - miały charakter korupcyjny.
|
||
|
|
||
|
Strona 105 z 374
|
||
|
|
||
|
|
||
|
sprzętem specjalnym. Proponuję ponadto zawrzeć z nim poprzez podstawioną osobę umowę handlową posiadającą moc prawną. Podstawą umowy może stanowić pożyczka udzielona przez centralę Matusowi co powinno zapewnić środki na wykupienie pakietu kontrolnego w spółce, która zostanie powołana z jego udziałem – za udzielenie, której zobowiąże się udostępnić dane i dokumenty o każdej transakcji i przekazywanie na ustalone konto określonego procentu od zysku z każdej operacji handlowej. Wielkość udzielonej pożyczki mogła by wynosić 10 tys. dol. amerykańskich. Z tego 2,5 tys. w gotówce a 7,5 tys. dol. jako wartość bezgotówkowa – wsparcie centrali dla przyznania spółce Matusa stosownych koncesji MSW i MWGzZ. Przyjęto by jednak pokwitowanie na sumę 10 tys. dol. ze zobowiązaniem do zwrotu w przypadku nie wywiązania się z zawartej umowy”190. Firma „Falcon” miała także przekazywać do WSI cześć zysku od każdego zrealizowanego zamówienia. Projektowane przedsięwzięcie oficera Marka Słonia uzyskało akceptację zastępcy Szefa Oddziału 6 Zarządu III Departamentu WSI ppłk. Eugeniusza Lendziona oraz Szefa Oddziału 6 Zarządu III Departamentu WSI ppłk. Cezarego Liperta191. Opisane działania zostały - jak wynika z zapisów WSI – zrealizowane, przy czym decyzje WSI zmierzały wprost do przejęcia handlu bronią m.in. w celu osiągnięcia zysków. W ramach działalności spółki „Falcon” dochodziło do przypadków wykorzystywania aparatu państwowego do wspierania nielegalnie działających firm. O poparciu działań handlowych firmy „Falcon” świadczyła korespondencja między WSI a Departamentem Obrotu Specjalnego w MWGzZ. 14 lutego 1995 r. Andrzej Spis, wicedyrektor Departamentu Obrotu Specjalnego w Ministerstwie Współpracy Gospodarczej z Zagranicą, zwraca się do WSI o wyrażenie opinii na temat udzielenia firmie „Falcon” jednorazowej koncesji na dokonanie transakcji eksportowej sprzętu do Peru. 23 lutego 1995 r. szef pionu Kontrwywiadu Wojskowego, kmdr Kazimierz Głowacki udzielił odpowiedzi pozytywnej, w której można przeczytać m.in.: „Stoimy na stanowisku, że firmy uczestniczące w obsłudze obrotu specjalnego z udziałem MON RP poza spełnieniem określonych ustawowych wymogów formalnych muszą dawać rękojmię lojalności wobec interesów politycznych i obronnych państwa. Oceniamy, że kryteria te spełnia „Falcon” Sp. z o.o.”.
|
||
|
|
||
|
190 Teczka personalna współpracownika „Z”, k. 25.
191 Ppłk Lipert zaakceptował projekt Marka Słonia słowami: „Propozycja założenia przez „Matusa” spółki z naszym udziałem przy zabezpieczeniu względów formalno-prawnych i odpowiednich wymogów konspiracji, wydaje się być interesująca ze względu na możliwość uzyskiwania informacji (kanalizowania) o handlu bronią w pł-zach rejonie kraju, prowadzenia gier operacyjnych z możliwością wyjścia na WNP oraz uzyskiwania dodatkowych źródeł finansowania działalności WSI. Proponuję akceptację zamierzeń i opracowanie wniosku do Szefa WSI o ew. udziale Instytucji w spółce (finansowym). W przypadku akceptacji idei udziału w spółce podjęte zostaną dodatkowe ustalenia operacyjne, sprawdzające kompleksowo to przedsięwzięcie”. Teczka personalna współpracownika „Z.”, k. 25.
|
||
|
|
||
|
Strona 106 z 374
|
||
|
|
||
|
|
||
|
W przypadku firmy „Falcon” (i innych tu omówionych) rękojmia oznaczała, że są one własnością służb, czyli że właściciel firmy de facto sam poświadcza sobie swoją wiarygodność.192
Pranie brudnych pieniędzy
WSI chroniła swojego współpracownika „WOLFGANGA FRANKLA” i prowadzone przezeń nielegalne operacje - nie tylko te związane z handlem bronią, lecz także z praniem brudnych pieniędzy wespół z włoską mafią. Podjęto w tym celu konkretne działania operacyjne wobec Policji. 27 lutego 1995 r. do szefa Oddziału 6 Zarządu III Departamentu WSI wpłynęło pismo od naczelnika Wydziału ds. Przestępczości Gospodarczej KWP w Szczecinie, zawiadamiające, że wobec Witolda Wąsikowskiego planuje się podjąć czynności operacyjne, ponieważ Policja z wiarygodnego źródła informacji uzyskała dane wskazujące na wspólne działania ws. „WOLFGANG FRANKL” z T.M. z Warszawy poświęcone praniu brudnych pieniędzy oraz przypuszczalny związek tej operacji z międzynarodowym handlarzem broni Kashogim (znanym także jako Monzer Al Kassar). Wysokość transakcji miałaby opiewać na około 100 mln USD. 193 WSI przeszła do porządku dziennego nad uzyskanymi od Policji informacjami na temat swojego współpracownika i sugerowała niekompetencję Wydziału ds. Przestępczości Gospodarczje KWP w Szczecinie. 31 lipca 1995 r. wpłynęło do szefa Oddziału 6 Zarządu III Departamentu WSI kolejne pismo z Biura do Walki z Przestępczością Zorganizowaną KGP, w którym - po analizie materiałów ze Szczecina - potwierdzono poprzednie ustalenia dotyczące Witolda Wąsikowskiego, a także stwierdzono, że „Wszystkie istotne informacje dotyczące przebiegu operacji, osób w nią zaangażowanych pochodzą ze stosowanego u T.M. środka techniki operacyjnej w postaci podsłuchu telefonicznego i jako takie są wiarygodne”. Policja nie była w stanie ustalić, czy operacja „wyprania brudnych pieniędzy” doszła do skutku. 11 sierpnia 1995 r. zastępca szefa Zarządu Kontrwywiadu WSI płk Jan Maria Oczkowski zlecił szefowi Oddziału KW POW nawiązanie kontaktu z Wydziałem ds. Walki z Przestępczością Zorganizowaną KWP w Szczecinie - w sprawie uzgodnienia zasad współpracy. Żadnych jednak działań wobec Wąsikowskiego nie podjęto, a Oczkowski nie domagał się ich realizacji. W listopadzie 1995 r. przełożony oficera Marka Słonia zakazał dokumentowania pozawojskowych działań współpracownika „WOLFGANGA FRANKLA”: „W przeszłości zwracałem Panu uwagę,
192 Podobnych poręczeń firmie „Falcon” udzielał wielokrotnie gen. M. Dukaczewski – m.in. w pismach z 22.04.2002, 18.06.2003, 03.11.2003, 27.01.2004, 06.05.2004. Sprawa Operacyjna „K”, k. 49-50 i n.
193 Teczka „S.”, k. 87 i n. „Według opisu Wąsikowskiego, który je widział, są banknoty o różnych nominałach, różnych państw o łącznej kwocie ok. 100 mln dolarów amerykańskich, zapakowane w kartonach, zajmujące pomieszczenie wielkości średniego pokoju.”
|
||
|
|
||
|
Strona 107 z 374
|
||
|
|
||
|
|
||
|
żeby unikać przypadków angażowania się współpracownika w sprawy nie wchodzące w zakres zainteresowań i właściwości WSI. Proszę WS. „Frankel” ukierunkowywać na problemy ściśle związane z wojskiem i takie właśnie należy dokumentować”194.
Osłona bezprawnych działań współpracownika WSI prowadziła także do namawiania do okłamywania innych organów państwowych. W lutym 2002 r. WS „GUSTAW” (WS „WOLFGANG FRANKL”) odbył spotkanie z dyrektorem szefem Delegatury UOP/ABW płk Wiesławem Kowalskim, który kierował tą placówką w latach 2002-2005 (wcześniej był żołnierzem WSI)195. W związku z tą rozmową oficer Marek Słoń zalecił WS „GUSTAWOWI” udzielać UOP jedynie ogólnie znanych i powszechnie dostępnych informacji. Nakazał także nie ujawniać, bez względu na okoliczności, charakteru kontaktów z WSI196.
WSI nie tylko osłaniały swoich współpracowników przed policją i UOP ale także zwracały się o pomoc w rozwiązaniu kłopotów poprzez nieformalne kontakty z wymiarem sprawiedliwości, w sprawach karnych itd.
Takim właśnie zaangażowaniem było wsparcie dla Stanisława Wyrożemskiego (ws. „MARIA”, „MAX”, „MAKSYMILIAN”). Wyrożemski był pracownikiem Zarządu II SG LWP i od 1985 r. pracował jako rezydent w przedstawicielstwie CENZIN-u w Austrii. Tam też poznał innych oficerów zajmujących się obrotem specjalnym, m.in. Stanisława Terleckiego, Zbigniewa Tarkę oraz Tadeusza Koperwasa.
Po odejściu z zawodowej służby wojskowej Wyrożemski zajął się pośrednictwem w obrocie specjalnym. Prowadził spółkę „Arespo” oraz firmę „Kunat”. Doprowadził do transakcji handlowej między BHZ Bumar-Łabędy a państwem Myanmar (b. Birmą). Kontrakt ten posłużył ws. „MAKSYMILIAN” do wyprowadzenia z Polski do nieistniejącej firmy Paladion w Genewie kwoty ponad 8 mln USD. W tej sprawie prokuratura w Katowicach prowadziła od 1992 r. śledztwo, w następstwie którego Wyorożemskiego („MAKSYMILIANA”) w marcu 1993 r. aresztowano. WSI interweniowały wówczas u Prokuratora Generalnego RP w sprawie zwolnienia go z aresztu. W 1995 r. „MAKSYMILIAN” doczekał umorzenia sprawy. Mając świadomość, że sprawa może być
|
||
|
|
||
|
194 Teczka pracy współpracownik „Z.” tom II k. 95.
195 Rozmowa odbyła się w obecności Naczelnika Wydziału Kontrwywiadu UOP. Kowalski poinformował Wąsikowskiego, że został poproszony w celu wyjaśnienia podejrzenia Urzędu Skarbowego o wyłudzenie VAT. Ponadto zadano mu kilka pytań związanych z transakcją dla Sił Powietrznych USA: (1) dlaczego był taki łańcuch: Falcon, Cenrex, producenci; (2) z kim muszą dzielić się zyskiem z transakcji. Teczka pracy współpracownik „Z”
196 Marek Słoń w uzupełnieniu do notatki WS „GUSTAWA” pisze, że dyr. W. Kowalski wykorzystywał „GUSTAWA” jako współpracownika w czasie służby w 12 DL w latach 80. Następnie przekazał go do wykorzystania przez O 36. Teczka personalna współpracownika „Z”.
|
||
|
|
||
|
Strona 108 z 374
|
||
|
|
||
|
|
||
|
wznowiona, zwrócił się do WSI o pomoc we „wcześniejszym wypracowaniu stanowiska, które prezentowałby w przypadku wznowienia procesu karnego”197. O swojej sytuacji prawnej związanej z kontraktem z byłą Birmą na bieżąco informował WSI. W grudniu 2002 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieście umorzył postępowanie wobec ws. „MAKSYMILIANA”, który z chwilą uzyskania korzystnego rozstrzygnięcia sprawy karnej zakończył współpracę z WSI. Analiza tego przypadku wskazuje na to, że współpracownik WSI był chętny do udzielania pomocy wojskowym służbom specjalnym jedynie póty, póki służby te były pomocne w postępowaniu karnym prowadzonym przeciwko niemu.
|
||
|
|
||
|
Terroryści
Niejednokrotnie skutkiem zaangażowania dwu służb (cywilnych i wojskowych) w proceder obrotu specjalnego była konkurencja polsko-polska na rynkach zagranicznych i sięganie po wsparcie ze strony rosyjskiej198. Natomiast operacje handlu bronią prowadziły do wchodzenia w związki z grupami terrorystycznymi.199 Przykładem powiązań z terrorystami jest udział w egipskiej transakcji Adnana Kashogiego. Kashogi (vel Monzer Al-Kasser) to znany z przestępczej działalności międzynarodowej i karany za handel bronią wspólnik Edmunda Ochnio ps. „TYTUS” i Jerzego Dembowskiego ps. „WIRAKOCZA”. Rolę Al Kassera w transakcji konspirowano i znało ją bardzo ograniczone grono osób z Cenrexu i Zarządu KW WSI. Przyjęta przez WSI linia postępowania wobec Al-Kassera zakładała, że spotkania będą odbywać się za granicą w uzgodnionych wcześniej miejscach, a negocjacje będą prowadzone przez uprawnione podmioty osłaniane przez służbę kontrwywiadu WSI. Szczególna ostrożność i konspiracja kontaktów z Al-Kasserem wynikała - według WSI - z
|
||
|
|
||
|
197 Teczka personalna osobowego źródła pracy ws. „M”, k. 133
198 W ramach programu modernizacji systemu przeciwlotniczego NEWA w 1997 r. „Cenzin” blokował w Egipcie negocjacje prowadzone przez „Cenrex” i dążył do przejęcia tego kontraktu. Zarówno Cenrex jak i Cenzin wciągnęły w grę konkurujące firmy i służby rosyjskie, byle by uzyskać kontrakt wart setki milionów dolarów. Teczka pracy współpracownik „Z” tom V
199 Teczka pracy współpracownika „Z” tom IV k. 97-105. W 1995 r. Mohammed Al-Khafagi, wraz z Jackiem Merklem i Januszem Baranem założył firmę „Caravana” Polsko-Arabska spółka z o.o. Według informacji zgromadzonych przez WSI firma ta miała być założona za aprobatą generałów: H. Jasika i G. Czempińskiego. Z informacji Zarządu KW UOP dla WSI wynikało, że M. Al-Khafagi ma powiązania z irackimi służbami specjalnymi. Natomiast według ustaleń poczynionych przez ppłk. Słonia - Jacek Merkel „posiadał naturalne dotarcie” do polityków Unii Wolności i niektórych urzędników kancelarii Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego. Kontakty te współwłaściciel firmy „Caravana” Mohammed Al-Khafagi starał się wykorzystywać do zapewnienia sobie bezpieczeństwa osobistego.
Według WSI Jacek Merkel (w dokumentach operacyjnych nazwano go „Bankierem”) działał z inspiracji UOP: „UOP realizuje wobec Bankiera przedsięwzięcia, które są kontrowersyjne. Budzą wątpliwości również z powodu celu, który ma być osiągnięty. Bankier zbudował sobie pozycję w sferze interesów i pełni rolę „spinacza” grup interesów o różnych rodowodach. Prowadząc działalność gospodarczą Bankier nawiązał kontakty polityczne przydatne dla aktualnych decydentów (w tym zagraniczne). (...) Osoba Bankiera może być „kluczem” do zrozumienia określonych zjawisk gospodarczych, które występują na naszym rynku telekomunikacyjnym i zbrojeniowym. Jest osobą „operacyjnie” interesującą.”
Na uwagę zasługują informacje ws. „GUSTAWA”, z których wynika, że Al-Khafagi tak przed atakiem Bin Ladena na USA (bo 15 sierpnia 2001 r.) jak po nim (ok. 14 września 2001 r.) wyjeżdżał na spotkania do Libanu, gdzie zlokalizowane są duże obozy palestyńskie (ok. 400 tys. osób), stanowiące oparcie dla organizacji Hezbollach i Dżihad. Mimo to WSI nie zapobiegły działaniom Al Khafagiego na terenie RP, nie ostrzegły polityków i przedsiębiorców, przeciwnie - ułatwiały działanie podejrzewanemu o prowadzenie handlu bronią i o kontakty terrorystyczne.
|
||
|
|
||
|
Strona 109 z 374
|
||
|
|
||
|
|
||
|
oceny sytuacji i informacji, że wymieniony może być powiązany z organizacjami terrorystycznymi działającymi na Bliskim Wschodzie. Wiedziano, że na zlecenie niektórych rządów miał on organizować dostawy uzbrojenia dla tych organizacji. Wiedziano też, że przed 1989 r. był wykorzystywany przez służby specjalne PRL jako pomocnik organizujący dostawy uzbrojenia dla OWP z krajów pozostających w stanie wojny z Izraelem i prowadzących politykę antyamerykańską. Po 1989 r. kontakty z nim podjął Departament I UOP.200 Kontakt został zerwany na przełomie 1993/1994 r., gdy Al-Kasser został zatrzymany w Hiszpanii w związku z procesem terrorystów, którzy przeprowadzili zamach na statek Achille Lauro.
Mimo wszystko płk Słoń próbował podtrzymywać kontakty z Al-Kasserem. W ramach programu modernizacji systemu przeciwlotniczego NEWA w czerwcu 1997 r. ws. „WOLFGANG FRANKL” podjął - za wiedzą i zgodą WSI - rozmowy z grupą Al-Kassera, która miała pozyskać z Arabii Saudyjskiej ok. 400 mln USD na sfinansowanie modernizacji tego systemu przez siły zbrojne Egiptu. Zapewne dlatego płk Słoń już w marcu 1999 r. proponował powiadomić o sytuacji gabinet premiera i MSZ. Propozycja ta nie została zaakceptowana przez jego przełożonych. Szef Oddziału 36 płk Jerzy Marszalik napisał: „oceniam propozycje jako niecelowe”201. Zamiast tego WSI postanowiły przeprowadzić -konspirując przed polskimi władzami politycznymi - wspólne operacje z Al-Kasserem. WSI zaakceptowały udział Al.-Kassera w kontrakcie egipskim, a przygotowana w lipcu 1999 r. przez ppłk Słonia instrukcja dla ws. „WOLFGANG FRANKL” stwierdzała: „proszę negocjować udział w transakcji wg. propozycji Kashogiego [Al-Kassera - przyp. KW] (bez konkretyzowania własnych powiązań, które będzie Pan faktycznie wykorzystywać). (...) Maksymalizować cenę świadczonej usługi poprzez uzmysławianie Kashogiemu [Al.-Kasserowi - przyp. KW] skutków ujawnienia udziału Pańskiej firmy w organizowaniu transakcji polegającej na możliwości pozbawienia jej przez Departament Kontroli Eksportu koncesji na obrót specjalny”202. WSI nie zapobiegły działaniom Al.-Kassera na terenie RP, nie ostrzegły polityków i przedsiębiorców, przeciwnie – ułatwiały prowadzenie handlu bronią podejrzanemu o kontakty terrorystyczne.
|
||
|
|
||
|
200 Wg WSI spotkania z nim odbywał w Hiszpanii gen. G. Czempiński, który nadzorował transakcje dotyczące dostawy czołgów do Pakistanu. Teczka pracy współpracownika „Z”, tom V, k. 101-102.
201 WSI wiedziały też, że Al-Kasser w latach 1992-94 zwracał się do pośredników o zorganizowanie wizyty w Polsce a w 1993 r. starał się o uzyskanie stanowiska honorowego Konsula RP w Arabii Saudyjskiej W tym czasie WSI handlowały z nim w ramach operacji „Steo”. Teczka pracy współpracownika „Z”, tom V, k. 94-95.
202 Teczka pracy współpracownika „Z”, tom V, k. 101-102.
|
||
|
|
||
|
Strona 110 z 374
|
||
|
|
||
|
|
||
|
Kolejnym przykładem na działania WSI w handlu bronią była operacja „H”, prowadzona przez Zarząd II. Celem tej operacji miało być wprowadzenie polskiej agentury do rosyjskiego przemysłu stoczniowego, ale w istocie było odwrotnie - rosyjskie służby wprowadziły do polskiego przemysłu stoczniowego swojego człowieka, równocześnie korumpując kierownictwo Marynarki Wojennej. Gdy w sprawie pojawiła się firma Pertron (kontrolowana wówczas przez ZW WSI), zajmowała się obrotem sprzętem specjalnym a jej rozliczenia finansowe budzą uzasadnione podejrzenia - np. bardzo duże sumy były przelewane na konto włoskiej firmy Fiatagri, której nie łączyły z Pertronem żadne związki. Rozliczenia dokonywane były za pośrednictwem oddziału Kredyt Banku w Gdyni, którego dyrektorem był ppłk Leszek Fiertek, st. oficer Zarządu II WSI (1993-1997 wykonujący służbę jako OPP). Filię Kredyt Banku w Gdyni utworzył Adam Kisler - ówczesny dyrektor oddziału Kredyt Banku w Gdańsku (wcześniej pracownik oddziału Kredyt Banku w Kalingradzie; następnie pracownik firmy Enamor zajmującej się obrotem specjalnym i dokonującej rozliczeń za pośrednictwem gdyńskiego oddziału Kredyt Banku, którym nadal kieruje ww. L. Fiertek). Adam Kisler, dawny współpracownik Zarządu II SG, po roku 1991 podjęty przez wywiad WSI prowadzący z ramienia wywiadu operację Pertronu. Kojarzony przez WSI z rosyjską mafią Kisler utrzymywał kontakty m.in. z Naumem Isakowiczem Słuckim, agentem FSB i z zajmującym się obrotem specjalnym b. z-cą d-cy Floty Bałtyckiej FR, kadm. rez. Nikołajem Kaczanowiczem,. Przelewy dużych sum pieniędzy pomiędzy Pertronem a firmą Fiatagri były efektem rozliczeń interesów prowadzonych przez przedstawicieli środowiska przestępczego z krajów b. ZSRR. Działalność mafijna Kislera była możliwa tylko dzięki ochronie wywiadu.
W ramach czynności operacyjnych prowadzonych wobec firmy Pertron płk Marek Nowakowski z WSI mógł świadomie spreparować informację o rzekomym szpiegu w strukturach MW – jedynie w celu uzasadnienia operacyjnego zainteresowania Andrzejem Fornalskim, prezesem PHZ Pertron. Zainteresowanie tą firmą miało zapewnić swego rodzaju osłonę przed działaniem innych służb (m.in. UOP) w realizacji przestępczego procederu polegającego na korumpowaniu oficerów MW i wyprowadzaniu pieniędzy z budżetu MON.
W latach 2002-2003 Zespół Departamentu Kontroli MON pod kierownictwem gen. Józefa Flisa kontrolował w Marynarce Wojennej wszystkie przetargi. Wynikiem tej kontroli był raport, który zawierał szereg spostrzeżeń dotyczących nieprawidłowości w zakresie zrealizowanych przetargów. Raport utajniono, a za zgodą i aprobatą Ministra Obrony Narodowej Jerzego Szmajdzińskiego nie udostępniono go do wiadomości organów ścigania.
|
||
|
|
||
|
Strona 111 z 374
|
||
|
|
||
|
|
||
|
Zaangażowanie oficerów WSI w działalność firm zajmujących się obrotem specjalnym mogło pomóc w wytransferowaniu uzyskanych środków finansowych na konta partii, fundacji lub poza granice kraju.203
Przy analizowaniu powyższej sprawy ujawniono informację dotyczącą przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków służbowych w związku z ochroną tajemnicy państwowej przez D-cę MW RP, adm. Ryszarda Łukasika. Nie respektował on wydanych przez WSI odmów poświadczeń bezpieczeństwa dla kadm. Popka i kmdr. Kaszubowskiego. Admirał Łukasik przez długi okres czasu zwlekał z przekazaniem kadm. Popkowi dokumentu poświadczenia bezpieczeństwa i pozostawił go na stanowisku Szefa Logistyki MW. Sprawowanie tej funkcji bez poświadczenia bezpieczeństwa jest niemożliwe i kadm. Popek powinien zostać natychmiast zwolniony z tego stanowiska. Został jednak odwołany dopiero 3 lata później, po głośnej sprawie kradzieży granatów i amunicji z magazynów Portu Wojennego w Gdyni.
Na łamanie prawa przez właściciela firmy Pertron, Andrzeja Fornalskiego204, polegające na wielokrotnym wręczeniu łapówek kadm. Popkowi (ok. 200 tys. zł.) nie reagował gen. bryg. M. Dukaczewski. O fakcie łapówek poinformowano go pismem 00-45 z 18 lutego 2002 r., którego do maja 2005 r. nie zarejestrował w kancelarii tajnej, a także nie podjął czynności służbowych, do których był zobowiązany jako funkcjonariusz państwowy.205
Decyzje podejmowane przez oficerów MW, WSI206 i ŻW oraz prokuratorów z Prokuratur Wojskowych prowadziły do blokowania informacji o działaniach niezgodnych z obowiązującymi przepisami207. Źródło nieprawidłowości związanych z handlem bronią prowadzonym przez WSI można wiązać z faktem, że koncepcja zorganizowania tzw. kontrwywiadowczej ochrony produkcji broni i monitoringu obrotu specjalnego nie dawała żadnych efektów operacyjnych. Wywiad odgrywał tu rolę inicjatywną i wiodącą, a kontrwywiad zabezpieczał jego działania tak, by służby cywilne lub inne organa państwa nie zagrażały monopolowi wywiadu. Podsumowując: większość działań operacyjnych była sposobem ukrycia udziału służb wojskowych w obrocie specjalnym w firmach przez nie stworzonych (m.in. Steo, Cenrex, Falcon). Firmy zajmujące się obrotem specjalnym, razem z
203 Sprawa operacyjna „T”
204 Andrzej Fornalski był tajnym współpracownikiem ps. „MIROSŁAW” (OZ „MIROSŁAW”), prowadzonym przez Marka Nowakowskiego, a następnie jako ws. „ASTER” pozostawał na kontakcie płk. M. Słonia.
205 Sprawa operacyjna „T” k. 30-42
206 Czynności operacyjne wobec płk. Nowakowskiego niechętnie akceptował płk Słoń. Ostrożność Słonia wobec podejmowania jakichkolwiek działań w sprawie Nowakowskiego wynikała z obawy przed ujawnieniem kulisów wspólnie realizowanych (w okresie służby Słonia w Oddziale 36 Zarządu Kontrwywiadu) przedsięwzięć w handlu bronią.
207 Śledztwo KŚL 7/04 dotyczyło nieprawidłowości przy odzyskiwaniu srebra z zużytych baterii okrętowych. Zostało przerwane z nieustalonych przyczyn. Prowadzący oficer został przeniesiony przez Komendanta Głównego ŻW gen. bryg. Packa z Komendy Głównej do Mazowieckiego Oddziału ŻW.
|
||
|
|
||
|
Strona 112 z 374
|
||
|
|
||
|
|
||
|
osobami nadzorującymi je z poziomu WSI, tworzyły w istocie zorganizowaną grupę przestępczą i działania przestępcze wspierały.
W świetle przytoczonych faktów postępowanie następujących osób wypełnia dyspozycję w art. 70a ust. 1 i 2 pkt 2 ustawy z dnia 9 czerwca 2006 r. Przepisy wprowadzające ustawę o Służbie Kontrwywiadu Wojskowego i Służbie Wywiadu Wojskowego oraz ustawę o służbie funkcjonariuszy Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz Służby Wywiadu Wojskowego: gen. bryg. Konstanty Malejczyk, gen. Bolesław Izydorczyk, gen. Marek Dukaczewski, kmdr Kazimierz Głowacki, płk Jerzy Dembowski, płk Marek Słoń, płk Cezary Lipert, płk Jan Oczkowski, płk Witold Wąsikowski, ppłk Wiesław Kowalski, ppłk Leszek Fiertek, adm. Ryszard Łukasik, adm. Zbigniew Popek.
Działanie Edwarda Ochnio, Jacka Merkla oraz Andrzej Spisa wypełnia dyspozycję art. 70a ust. 2 pkt. 1 powołanej wyżej ustawy.
W opisanym okresie Szefami WSI byli: gen. bryg. Bolesław Izydorczyk, gen. bryg. Konstanty Malejczyk, gen. Marek Dukaczewski, kadm. Kazimierz Głowacki.
Do 1995 roku nadzór nad działaniami Wojskowych Służb Informacyjnych na zasadach ogólnej odpowiedzialności za podległy resort sprawował Minister Obrony Narodowej. W opisanym okresie urząd ten piastowali: Janusz Onyszkiewicz, Piotr Kołodziejczyk, Zbigniew Okoński.
W art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 14 grudnia 1995 roku o urzędzie Ministra Obrony Narodowej zawarto regulację, że Wojskowe Służby Informacyjne podlegały bezpośrednio ww. ministrowi. Uszczegółowieniem tego przepisu był §1 pkt 16 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 lipca 1996 roku w sprawie szczegółowego zakresu działania Ministra Obrony Narodowej. Nakładał on na Ministra Obrony Narodowej obowiązek sprawowania nadzoru nad działalnością Wojskowych Służb Informacyjnych, w tym zwłaszcza nad ich działalnością operacyjno rozpoznawczą. Zgodnie z ustawą z dnia 9 lipca 2003 roku o Wojskowych Służbach Informacyjnych nadzór nad działaniem tych służb ponosił Minister Obrony Narodowej, który wyznaczał na stanowisko służbowe i zwalniał z niego szefa WSI. Na mocy art. 9 ust 1 tej ustawy szef WSI podlegał bezpośrednio Ministrowi Obrony Narodowej. Ministrami ON w opisanym okresie byli: Stanisław Dobrzański, Bronisław Komorowski i Jerzy Szmajdziński.
Co do części opisanych zagadnień prokuratura prowadzi lub prowadziła postępowania karne, jednakże ze względu na nowe okoliczności ujawnione w trakcie wysłuchać i uzyskanej przez Komisję Weryfikacyjną dokumentacji, może dojść do rozszerzenia podmiotowego i
|
||
|
|
||
|
Strona 113 z 374
|
||
|
|
||
|
|
||
|
przedmiotowego zainteresowania prokuratury w niniejszej sprawach, lub nawet wszczęcia nowych postępowań. W związku z powyższym Komisja Weryfikacyjna skierowała do Naczelnej Prokuratury Wojskowej zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa stosownie do art. 304 § 2 kodeksu postępowania karnego.
|
||
|
|
||
|
Strona 114 z 374
|
||
|
|
||