|
|
||
|
Aneks nr 17
Informacja dot. Szefa WSI w latach 1992-1994 gen. dyw. B. Izydorczyka
Gen. dyw. Bolesław Izydorczyk (s. Władysława, ur. 09.10.1943 r.) karierę w służbach specjalnych rozpoczął w 1978 r., gdy przeszedł z Zarządu Służb Technicznych MON do służby w pionie informacyjnym Zarządu II Sztabu Generalnego WP. W sierpniu 1979 r. został skierowany na 10 – miesięczny kurs wywiadowczy zorganizowany przez sowieckie GRU przy Akademii Dyplomatycznej w Moskwie. Tam trafił wraz z 6 – osobową grupą oficerów WP pełniąc jednocześnie funkcję dowódcy grupy polskich słuchaczy. Z racji funkcji jaką pełnił na wspomnianym kursie utrzymywał znacznie szersze kontakty z oficerami radzieckimi niż inni uczestnicy kursu. M.in. brał udział w odprawach z kadrą kursu i na bieżąco informował o sytuacji w grupie polskich słuchaczy. W charakterystyce sporządzonej przez Rosjan na zakończenie kursu określono osobę B. Izydorczyka w następujących sposób: „jako dowódca grupy szkoleniowej, odpowiedzialnie realizował nałożone na niego obowiązki. Utrzymywał ścisłe kontakty z sekretarzem organizacji partyjnej i dowództwem pododdziału”. B. Izydorczyk nie ukrywał przed kolegami, że „imponują bliższe niż innych słuchaczy kontakty z oficerami radzieckimi”310. W trakcie trwania kursu Rosjanie przeprowadzili z B. Izydorczykiem kilka rozmów, które w ocenie wielu oficerów WSI mogły mieć charakter werbunkowy. Ze strony sowieckiej rozmowy te prowadził najpierw oficer wywiadu w stopniu podpułkownika – były rezydent wywiadu w Londynie, a następnie oficer kontrwywiadu również w stopniu podpułkownika. B. Izydorczyk po powrocie do kraju nie poinformował swoich przełożonych o treści prowadzonych z nim prze Rosjan rozmów.
Kluczową kwestią jest jednak charakter odbytego w trakcie wspomnianego kursu przeszkolenia. Cykl zajęć w ramach tego kursu obejmował szeroką wiedzę odnośnie prowadzenia pracy wywiadowczej w państwach zachodnich. W szczególności słuchacze kursu szkoleni byli z form i metod pracy wywiadu w państwach będących członkami NATO. Program szkolenia obok tematyki stricte wywiadowczej zawierał dużą ilość zajęć politycznych, w trakcie których słuchaczom cyt.: „wpajano wrogość do państw będących członkami Paktu Północnoatlantyckiego”.
|
||
|
|
||
|
310 TOK B. Izydorczyka, Charakterystyka mjr B. Izydorczyka z dnia 25.06.1980 r. – sporządzona przez kmdr Bragina (tłumaczenie z rosyjskiego), k. 26- 27.
|
||
|
|
||
|
Strona 347 z 374
|
||
|
|
||
|
|
||
|
Po powrocie do kraju został skierowany do pracy w pionie operacyjnym Zarządu II Sztabu Generalnego WP. Już jednak po dwóch latach - w 1982 r. został skierowany na placówkę do USA, gdzie pełnił funkcję z-cy attache przy Ambasadzie PRL w Waszyngtonie. Objęcie tej funkcji w powszechnej ocenie jego kolegów uznane zostało wówczas za olbrzymi awans zawodowy B. Izydorczyka, zwłaszcza, że uchodził za osobę o nikłym doświadczeniu wywiadowczym. Już wówczas jego błyskotliwa kariera zawodowa wskazywała na to, że posiada on „możnych protektorów”. Po powrocie do kraju we wrześniu 1984 r. powrócił do pracy w Zarządzie II SG WP. W marcu 1989 r. został szefem Misji Obserwatorów UNTAG z ramienia ONZ w Namibii. Po powrocie do kraju w lutym 1990 r. został szefem Zarządu XV Sztabu Generalnego WP. Z chwilą powstania WSI objął obowiązki Szefa Zarządu Wywiadu WSI, a następnie od czerwca 1992 r. do marca 1994 r. Szefa WSI. Cieszył się względami Prezydenta L. Wałęsy i utrzymywał bardzo bliskie stosunki z Ministrem w Kancelarii prezydenta – M. Wachowskim (bywał u niego kila razy w tygodniu). W latach 1994 – 1997 był kolejno attache przy Ambasadach RP w Waszyngtonie i Ottawie. Po powrocie do kraju w roku 1997 został szefem Misji Obserwatorów UNTAG (ONZ) w Tadżykistanie. Zarówno podczas misji w Namibii jak i Tadżykistanie zetknął się z oficerami wywiadu sowieckiego GRU.
W 2000 roku jego kariera w służbach specjalnych a zwłaszcza jego domniemane związki ze służbami specjalnymi b. ZSRR były przedmiotem zainteresowania BBW WSI w ramach prowadzonej sprawy o krypt. „GWIAZDA” oraz w ramach postępowania sprawdzającego w związku z ubieganiem się przez B. Izydorczyka o wydanie poświadczenia bezpieczeństwa. W ramach prowadzonych spraw oficerowie BBW odbyli wielokrotne rozmowy z B. Izydorczykiem w trakcie których poruszane były wątki dotyczące jego pobytu na kursie GRU w Moskwie i dotyczące jego późniejszymi kontaktów z oficerami sowieckimi. Efekt tych rozmów określony został następująco: „Gen dyw. B .Izydorczyk w sposób ogólnikowy, powierzchowny i odbiegający od rzeczywistości odniósł się do odpowiedzi na pytania, które dotyczyły pobytu na kursie GRU w Moskwie. Nie udzielił tez wyczerpujących wyjaśnień odnośnie pobytu na wymienionym kursie w czasie prowadzonych z nim rozmów, odmawiając udzielenia informacji lub zasłaniając się niepamięcią […]”311. Całościowa ocena materiału dot. B. Izydorczyka jaką dokonało BBW stwierdzała m.in.: „Analiza całego materiału […] skłania nas do stwierdzenia, iż gen. dyw. Izydorczyk celowo może ukrywać fakty związane z okresem pobytu w Moskwie. Brak wyczerpujących odpowiedzi ich
|
||
|
|
||
|
311 APS dot. B. Izydorczyka, Pismo Szefa WSI płk T.Rusaka do Ministra MON -B. Komorowskiego z dnia 21 VI 2000 r., k. 29-34.
|
||
|
|
||
|
Strona 348 z 374
|
||
|
|
||
|
|
||
|
ogólnikowość i schematyzm a także stwierdzone przypadki podawania nieprawdy oraz wyraźna niechęć przy wyjaśnianiu kwestii związanych z w/wym. zagadnieniami stwarzają wątpliwości co do jego szczerości wobec służby Ochrony Państwa”312. Podkreślenia wymaga również fakt, że B. Izydorczyk początkowo dwukrotnie odmówił poddania się badaniom poligraficznym, a wówczas gdy zdecydował się im poddać, wyniki tych badań w aspekcie zadanych pytań o związki ze służbami sowieckimi były dla niego niekorzystne313. Wszystkie wspomniane wątpliwości pogłębiał fakt, że jak ustalono w ramach prowadzonej standartowo osłony kontrwywiadowczej gen. Izydorczyk w lecie 1992 r. spotkał się w Zakopanem z rezydentem służb rosyjskich, w okolicznościach, „które jednoznacznie wskazywały na spotkanie wywiadowcze”(świadkiem tego spotkania był szef Oddziału KW w Krakowie - płk M. Wolny)314. Pomimo jednak zaistnienia wielu negatywnych przesłanek zebranych w toku prowadzonego w roku 2000 r. przez BBW postępowania sprawdzającego szef WSI - gen. T. Rusak wskutek jak sam stwierdził „nacisków szefa MON - Ministra B. Komorowskiego” wydał gen. B. Izydorczykowi certyfikat bezpieczeństwa NATO do dokumentów NATO oznaczonych klauzulą „ściśle tajne” (Cosmic Top Secret i Cosmic Top Secret Atomal)315. Dzięki temu gen B.Izydorczyk wyjechał do Brukseli, gdzie objął funkcję Dyrektora Partnership Coordination Cell (PCC) w Mons. Przebywał tam do 2003 r. mając dostęp do informacji stanowiących najwyższe tajemnice NATO.
Przebieg kariery gen. B. Izydorczyka wskazuje że w trakcie pełnienia służy w jednostkach WP realizujących zadania wywiadowcze miał on „protektorów” dzięki którym mógł on obejmować funkcje co do pełnienia których nie miał ani odpowiedniego doświadczenia ani kwalifikacji (z-ca attache obrony w USA, szef Misji w Namibii i Tadżykistanie, szef Zarządu Wywiadu WSI, Szef WSI, attache obrony w USA i Kanadzie, Dyrektor PCC w ramach NATO). Wszystkie wymienione funkcje wiązały się zazwyczaj z wykonywaniem zadań wobec państw NATO bądź w ramach NATO. A zatem jego działalność była ściśle zbieżna z jego pierwotnym przeszkoleniem wywiadowczym, jakie odbył w ramach kursu GRU. Ewidentną stwierdzoną cechą gen. B. Izydorczyka jako pracownika służb specjalnych WP były jego obawy przed dogłębnym wyjaśnieniem jego związków ze służbami b. ZSRR i jego kontaktów z oficerami tych służb. Zebrane w trakcie prowadzonych przez pion BBW postępowań (osłony kontrwywiadowczej, postępowania sprawdzającego) oraz w ramach sprawy o krypt. „GWIAZDA” informacje odnośnie osoby gen. B. Izydorczyka wskazywały na bardzo
|
||
|
|
||
|
|
||
|
Strona 349 z 374
|
||
|
|
||
|
|
||
|
poważne poszlaki o jego rzeczywistym powiązaniu ze służbami sowieckimi. W szczególności poszlaki te wzmocniła uzyskana w ramach prowadzonej osłony kontrwywiadowczej informacja o spotkaniu gen. B. Izydorczyka z rezydentem wywiadu sowieckiego w Zakopanem w 1992 r. „Wątpliwości” te nie miały jednak wpływu na jego zawodowa karierę, która rysuje się jako bardzo spójna i konsekwentna. Jej ukoronowaniem było objecie funkcji Dyrektora PCC w ramach NATO i możliwość dostępu do najbardziej chronionych tajemnic NATO.
|
||
|
|
||
|
Strona 350 z 374
|
||
|
|
||